Pomysłowa Anika i jej magiczne lalki

Anika – młodziutka, bardzo skromna i niezwykle cierpliwa kobietka o magicznym imieniu zajmująca się rękodziełem. Marzy o pracy na własny rachunek i swoje marzenie skrupulatnie zaczyna wcielać w życie. Jest ambitna, pomysłowa i bardzo przedsiębiorcza.
A  zajmuje się szyciem, tworzy małą formę. Z pod jej igły wychodzą lalki a la Tilda – jej główne dzieła. Do rodzinki lalek od niedawna dołączają również zwierzaczki. I choć nie są idealne (takie właśnie mają być) i nie wszystkie mają swoje imiona, to na swój sposób są piękne, niepowtarzalne i chętnie zostaną przygarnięte :).

Zapraszam do przeczytania krótkiej rozmowy z Aniką:

Czym dla Ciebie jest to, co wykonujesz?
To moje hobby i ogromna pasja, która zrodziła się jeszcze na studiach, przy tworzeniu pracy magisterskiej. Nie mogłam jej wykonać  w małym formacie, dlatego też po skończeniu studiów szukałam czegoś, dzięki czemu będę mogła rozwijać swoje umiejętności. Lalki dają mi swobodę artystyczną, ale jednocześnie są wyzwaniem i zmuszają do ciągłego rozwoju. Ważna jest dla mnie radość i satysfakcja dzieci i rodziców do których kieruję swoje prace.

dyplom     DSC_0092   Obraz 006 (2)

Praca magisterska Aniki

Skąd pomysł właśnie na takie lalki?
Inspiracją była książka norweskiej artystki Finnanger Tone, która jest twórczynią lalki typu Tilda. Z tej książki zaczerpnęłam pierwsze wzory, dzięki którym powstała moja autorska wersja lalek, które tworzę.

Opowiedz, jak Twoja lalka dostaje swoje życie?
Stworzenie jednej lalki zajmuje mi w dniu dzisiejszym około 3 godzin pracy. Powstaje z  małych elementów, które trzeba wykroić, złożyć ze sobą i z dużą cierpliwością uszyć. Używam maszyny do szycia, jednak sporo elementów łączę ręcznie. Na koniec lalka nabiera swoich kształtów,  gdyż wypcham ją miękką ociepliną. Powstają z oryginalnych materiałów i dodatków, które wyszukuję w hurtowniach z tkaninami oraz second hand-ach.
Moja pierwsza lalka, którą uszyłam 2 lata temu powstawała cały dzień. Musiałam stworzyć projekt, następnie wykonać szablony na poszczególne elementy i oczywiście uszyć pierwowzór. Dzisiejsze lalki są inne, nabrały sporo mojego autorskiego kształtu :).

lalki_Aniki2

foto Joanapk

Jakie są Twoje lalki?
Przeważnie w wiosennym klimacie. Wesołe, ale nie tylko. Czasem są naburmuszone, pochmurne, smutne. Przeważnie bywają w pastelowych i ciepłych kolorach. Rozwijając to co robię staram się tworzyć je w różnych stylizacjach, jak np. pani mikołajowa, aniołek, babcia czy wiedźma na halloween.

Czy tworzysz coś na specjalne zamówienie?
Tak. Stworzyłam na specjalne zamówienie stylizowaną lalkę hiszpankę. A także bardzo małą laleczkę dla pewnej dziewczynki, zwierzaczki oraz ślubne króliczki. Jeśli tylko komuś zamarzy się lalka w jakiejś szczególnej postaci, spróbuję ją wykonać :).

DSC_0059   DSC_0212

foto Anika

Gdzie można znaleźć Twoje rzemiosło?
Na różnych festynach i imprezach związanych z rękodziełem, w jednej z kaliskich kawiarni a także bezpośrednio u mnie. Moją pracę pokazuję na blogu (zapraszam na bloga Aniki) oraz profilu na FB.

5

foto Anika

Czy w niedalekiej przyszłości będziesz chciała otworzyć własną firmę?
Tak. Niestety nasz lokalny rynek jest bardzo trudny ale będę próbować :).

Dziękuję za rozmowę :). Gościłam u Aniki Tomaszewskiej i jej farmy lalek. Wypiłam pyszną herbatę, obejrzałam jej prace i pobawiłam się lalkami :).
Na koniec dodam tylko, że i w naszym mieście rozwijają się talenty, co bardzo cieszy i nie pozwala myśleć, że nasze miasto umiera.